Archived entries for

Warszawa

Wróciłem i staram się przyzwyczaić do wszystkiego normalnego, łącznie z własną sypialnią… bo pierwwszego ranka nie za bardzo wiedziałem gdzie jestem :)

Wrzuciłem jeszcze trochę zdjęć do świeżonki (już z rawów), teraz pracuje nad:

- rawami od początku wyprawy, bo to co do tej pory wrzuciłem to “podgląd jotpegowy”

- samą stroną, galerią

- i całą resztą,

więc szykują się zmiany.  Nie za bardzo orientuję się co się dzieje na mieście, co warto zobaczyć, gdzie pójść, itd, jakieś sugestie?

Rower

na troche mnie wcielo, zgadza sie… Pekin wciaga, niewatpliwie… i przygniata, glownie masa :) Na szczescie najwazniejsze spoty zaliczone: wielki mur, wieze bembnow i dzwonow, zakazane miasto, swiatynie, ogrody i takie tam… coz mozna powiedziec, wszystko chyba juz napisano na ten temat, w tysiacach przewodnikow… nie lubie sie powtarzac… za czesto :) to jak inna planeta… przy okazji wiez dzwonow i bebnow, jesli mysliscie ze natlok horagiewek na schodach z napisem “slippery stairs” jest przesadzony, bo jest ich chyba tyle co samych schodkow, mowie NIE jest… mimo, ze one nie sa sliskie….  coz wdrapanie sie na gore zajmuje troche czasu… schodzenie tez… ALE jest pewne wyjscie… wystarczy zapomniec o horgiewkach i daaac sie poniesc fantazji… bilet do metra dwa juany, bilet na wieze 10 juanow, flashback z calego zycia i przyspeszenie od 0 do 100 w 3 sekundy…. bezcenne… za reszte zaplacisz pozniej… na szczescie nic sie nie stalo… dupa cala, lokcie tez prawie… facet z dzieckiem na ktorych pedzilem jak kula z Indiany Jonesa na szczescie tez ocalal…a opropos kuli z IJ to wczorajsza jazda po Pekinie na rowerze w pewnym momencie przypominala ta scene. IJ to Ela, kula to pedzacy i trabiacy autobus :) i znow sie udalo, coz ja zbieralem doswiadczenie i materialy do artykulu… sisotra zbierla glownie doswiadczenie :) Jazda na rowerze, tutaj w Pekinie, to… totalny kosmos… Pekin obok Amsterdamu to drugie, albo raczej pierwsze miasto kojarzace mi sie transportem publicznym opartym na rowerze… Rower tutaj rzadzi, w zasadzie rzadza tutaj dwa kola, a takze trzy… Nie wiem jak jest w Amsterdamie, ale Chiny czesciowo pzesiadly sie na elektryczne motorowery, ktore suna bezglosnie zatloczonymi ulicami, o kazdej porze dnia i nocy. W zwiazku z tym trzeba miec oczy szeroko otwarte, nie tylko na autobusy i taksowki, ale tez na “cicha elektryczna smierc”, ktora niespodziewanie potrafi wyskoczyc nie wiadomo skad… 3 kolowe rowery sluzna glownie do transportu wszelkiego rodzaju dobra, od wody, po cegly rury i latarnie i oczywiscie czasem ludzi… to tyle… idziemy kupic bilety na pociag na wybrzeze, wiecej info wkrotce…

Pekin, Beijing, witojcie, hej!

Wlasnie wylazlem z pociagu UB – PEK…
Hehe…

Ostatnia noc w UB

tak jest! opuszczam UB… oczarowany Mongolia i jej mieszkancami, calym dobrem i zlem inwentarza… napisze wiecej z pociagu nr 24 relacji UB – PEK, w koncu, nastepnu skok w czasie i przestrzeni lub tylko w przestrzeni, chyba sie juz uzaleznilem… moje ulubione skoki to te 24 godzinne, wsiadam, rozpedzam sie, znajduje sobie jakis nowych latajacych holendrow" lub oni mnie, pedze, ide spac, budze sie i juz jestem gdzies indziej, hamuje, wysiadam… i po skoku… w miedzy czasie pobudka na granicy deklaracje, papiery, pytaniania o waluty i materialy roszczepialne… tym razem nic nie przemycam, wczoraj zrobilem pranie :)

Tym razem zostawiam moich holendrow i naszych wspolnych niemcow. Pewnie w pociagu znajde jakis nowych… w koncu :)  Oni zmienili mnie na Polke z Canady… niezle… ale luz jestesmy umowieni na kaczke w Pekinie…  Ich skok jest za jakis tydzien.

Koncze, wiecej zaleglego info z trasy…

ps wrzucilem zdjecia, duuzo ich, dziwnie sie czasem sortuja…

tak, wiecej mad maxa z tatra, uazem i kamazem w roli glownej, easy riderow na kitajskich rumakach, piachu, kamieni i przeciagow… plus wydanie specjalne slupy i rowerzysci z mongolskiego "getta" tuz po zachodzie slonca…



Copyright © 2004–2011. All rights reserved. | zaprzyjaźnieni: Wyposażenie Teatralne i światło.tv |

RSS Feed. Wdrożenie syndykat strony www | dostarcza zdjęcia (ślubne i nie tylko) Maciej Krüger | modern clix by Rodrigo Galindez.