Archived entries for

Piękne i bestie

Od jakiegoś już czasu jestem szcześliwym posiadaczem w pełni osobistego komputera torbo-plecakowego(-rowerowego) (czyt. laptopa)…

Napisałem, że szcześliwym?

Tak… nasz związek układa się prawie doskonale. Dostacza mi ona (ta komputera :) ) duuuużo przyjmności oraz pomocy i w pracy i w domu i w mieście i na wsi.  Wcześniej miałem udane kontakty z innymi, ale to mój pierwszy tak trwały mobilny układ… Niestety nie ma róży bez ognia… Nasza symbioza jest toksyczna: przez nią moje uzależnienie od sieci wzrosło, na dodatek więcej pracuję, na dodatkowy dodatek pracuję w takich miejscach w których wcześniej sobie nie śniłem. :) Więc ostatnio po jakiejś małej sprzeczce kiedy wywaliła mi explorera.exe i musiałem  potraktować  ją task managerem wszedłem na stronę gdzie te z którymi miałem te wcześniejsze udane, ale jednak przelotne kontakty, pokazują swoje nowe wdzięki…  wiem, wiem… liczy się przecież wnętrze, a moja komputera jest naprawde hardwerowo idalna… ALE czyż te nowe delle z serii studio design nie sa po prostu sexy?

dell_design

(Oczywiście nie wszystkie, ale wzorów jest ponoć ok. 120 a wnetrzę jak zwykle u della można sobie samemu skonfigurować, tworząc pięknego Frankensteina lub piękną i bestię)

a gdzie? a tuuuuuuuu

CSW vs Zachęta 1:0

Jako stary malkontent, ale przede wszystkim stary… znowu zmuszony jestem marudzić i to nie tylko dlatego, że ostatnie tak ciekawe: mroźne, śnieżne, słoneczne i bezgazowe dni spędziłem w łóżku, sam, walcząc z substancjami  (sądząc po kolorze) pochodzenia co najmniej spoza Drogi Mlecznej, które niewiadomo czemu wybrały mnie i  zlęgły sie w moich zatokach aby zaatakować resztę mego ciała, aby później, najpewniej przejąć kontrolę nad Światem lub conajmniej nad gazociągiem jamalskim…

Wracając do marudzenia: Kiedyś już narzekałem, żeby wiedzieć, co się dzieje w tym mieście (znaczy się Warszawie, wciąż) trzeba być conajmniej wróżką, ponieważ dzieję się nie tak dużo, szczególnie jeśli chodzi o fotografię, to kiedy odpuściła mi dziś rano gorączka i uświadomiłem sobie, że Szanowni: pan CSW Zamek Ujazdowski (nie wiem, które to imię a które nazwisko ;) oraz pani Zachęta Narodowa Galeria Sztuki (nazwisko to oczywiście Zachęta) uznając, że w dziedzinie fotografii dzieje się jednak za dużo, postanowli, że dziś 8.01.2009 równo o godznie 18:00 odbędą się 2 spotkania. Gorączka wróćiła, krew i glut mnie zalał…

Spotkania:

z brytyjskim fotografem, dokumentalistą Peterem Mitchellem (spotkanie towarzyszy wystawie “Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. Fotografia w Wielkiej Brytanii w latach 1967-1987″)

to CSW, a Zachęta:

spotkanie z cyklu „Pytania o fotografię” – “Przysłość fotoreportarzu” goście:

* Karolina Lewandowska (kurator wystaw fotograficznych w Galerii Zachęta, historyk fotografii)
* Anna Brzezińska-Skarżyńska (Redaktor Naczelna PAP Foto; kurator wystaw; fotoedytor)
* Andrzej Kramarz (fotograf, absolwent ITF w Opawie; Współzałożyciel Fundacji Imago Mundi; członek Kolektywu Fotografów Visavis.pl; wykł. AF)
* Piotr Janowski (były fotoreporter „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej”)

Czy te dwie instytucje aż tak ze sobą konkurują (o ile w ogóle), że w bratobójczej partyzantce podkradają sobie “klientów”? czy generalnie jak zawsze w PL wszyscy mają wszystko w dupie i nikomu, nie chce się sprawdzić, wysłać maila do kumpli z branży czy terminy się nie nakładają?

cóż… ja pójdę do CSW… bo czy ja jestem Kaczyński, żeby być w dwóch miejscach jednocześnie?

źródło: internet, mail, gorączka

holy shit :)


wingsuit base jumping from Ali on Vimeo.

2009 na minusie

ale to nie jest złowieszcza przepowiednia świeżo przybyłego roku…

skoda 120 z cyklu "POD - Pracownicze ogródki działkowe"

skoda 120 z cyklu "POD - Pracownicze ogródki działkowe"

"Kolorowy domek" z cyklu "POD - Pracownicze ogródki działkowe"

"Kolorowy domek" z cyklu "POD - Pracownicze ogródki działkowe"

Bałwan nad Wisłą

Bałwan nad Wisłą



Copyright © 2004–2011. All rights reserved. | zaprzyjaźnieni: Wyposażenie Teatralne i światło.tv |

RSS Feed. Wdrożenie syndykat strony www | dostarcza zdjęcia (ślubne i nie tylko) Maciej Krüger | modern clix by Rodrigo Galindez.