Kato diving
Krzyśka poznałem przy wypożyczalni rowerów, obok domu handlowego skarbek (a raczej tym co po świetności skarbka zostało). Pokazał mi sporą cześć KATO… przy fontanie na placu Wolności zapytał, czemu Polacy nie kąpią się w fontannach? Jak w innych krajach. I zanim zdążyłem mu odpowiedzieć na to skąd innąd filozoficzne pytanie, on ściągnął gatki portki i wskoczył do fontanny. Nawet trochę się niej popluskał i przepłynął/przepełzał jedną długość ;) Iście spontaniczny i otwarty umysł!








