micro snow park przed sklepem Waw

Posted: January 30th, 2010 | Author: krii | Filed under: urban, warsaw | Tags: , , , , | 1 Comment »
wrzuć na FB


bartycka

Posted: November 14th, 2009 | Author: krii | Filed under: warsaw | Tags: , , | No Comments »
wrzuć na FB

_MG_1873

_MG_1882

_MG_1883


stara miłość nie rdzewieje… bo to Al ;)

Posted: November 3rd, 2009 | Author: krii | Filed under: urban, warsaw | Tags: , , , , , | 1 Comment »
wrzuć na FB

znów mnie wzieło na rower…
bartycka airport, rider: Bartek Podkowiński

bartycka 2

b3


najtańsze 38 m kw. w mieście…

Posted: October 26th, 2009 | Author: krii | Filed under: DIY, link, trip, urban, warsaw | Tags: , , , | No Comments »
wrzuć na FB

…tak promuje swoje większe billboardy jedna z wielu firm, która “przyozdabia”, nasze już piękne (a właściewie piękniejsze od 1939r.) miasto stołeczne, wielkim formatem, za co serdecznie nie dziękuję, tym bardziej, że samo hasło jest “trochę” frustrujące. Taką właśnie powierzchnię często mieszkania kupowane przez młodych ludzi oraz tych w moim wieku ;). Tak jest!,  przez najbliższe 30 lat będziemy spłacali billboard (spory), a wybrańcy powierzchni do dwóch billboardów :) gratuluję! Właściwie o co tyle szumu robię w poniedziałek? “Przecież to normalne…” powie wielu… czy normalne to nie wiem, ale na pewno powszechne…

“Wolność, po co wam wolność macie przecież tyle pieniedzy” nucił starą piosenkę Kultu ostatnio mój “kumpel z wojska”, który też właśnie stał się szczęśliwym niewolnikiem kredytu… Cóż kiedyś odbierając swoje wnuczka z przedszkola powie: “Wiesz co wnusiu, może pojdziemy na lody? dziadek dziś spłacił mieszkanie. A tylko nie mów babci o lodach, bo w domu czekają gołąbki…”
przyszłość?

Ale można trochę inaczej, znaczy z odrobiną “wolności”: np. o tak, na barce…. http://wyborcza.pl/1,75480,7170703.html

Pełen szacun… zazdroszę, to jedno z moich marzeń jeszcze z czasów klocków lego – mobilny dom… Wolałbym oczywiście latający, coś a la ten z filmu “Odlot”, ale ten i tak na polsko-wiślane warunki jest zajebisty…

Zwróce jeszczę uwage na dwie rzeczy

a) nie dostali kredytu, bo to co wykracza 1 milimetr po za szarą rzeczywistość jest nie do ogarnięcia dla banku

b) reklamy google trafnie dały linka z barkami w ikei,

wniosek jest jeden… nic tylko pójść się napić…. za te 38m, kredyt i wolność… jeśli ktoś może to za te 3 rzeczy naraz, ale i tak jest nieźle jak może wypić chociaż za jedna!

ps chętnie bym poszedł na taką domówkę na barce

ps 2. kampera chętnie przyjmę w dobre ręce moje

ps 3. a propos klocków, czy ktoś kiedy kolwiek zbudował z nich dom w skali normal? lego loft?

ps4: a propos barki. tutaj chłopaki nie mieli problemów z niczym ;)


jest dobrze…

Posted: May 9th, 2009 | Author: krii | Filed under: obraz, warsaw, wydarzenia | Tags: , , , , | 1 Comment »
wrzuć na FB

o NY nie ma co pisać, trzeba tam jechać… ja wrócę tam na pewno ;)… wkrótce, HA! (zdjęcia się muszą jeszcze trochę przegryźć i wtedy do nich usiądę)…
Tymczasem walczymy dalej z klątwą pana K (znaczy ja i pan K.).: różne rzeczy psują się w dziwnych kombinacjach… złośliwość losu? Murphy i jego prawa wróciły?… czy generujemy tyle naprężeń, dyslokacji, krótkich spięć i wyładowań elektromagnetycznych, nie mówiąc o promieniowaniu gamma, że rzeczy rozpadają się w rękach? na szczęście czterdziestka wróciła z serwisu (po naprawie płyty głównej; migawki i swiatłomierza), po reklamacji poprzedniej naprawy podczas, której światłomierz przestał mierzyć w cieniu ;), a obiektyw wrócił z zamorskiego SPA… d3 pana K. mlaska jak kiedyś….

więc powoli wracamy do nienormlności… tym bardziej, że według jakiegoś tam rankingu Waw jest na 85 miejscu na Ziemi jeśli chodzi o jakość życia… referencyjnym miastem w tym rankingu jest… tak pani w pierwszym rzędzie przed monitorem dobrze podpowiada… NYC (bazowe hunderd points)!!! w tym roku zwyciężył… Wiedeń?? (a oni jaki mają skrót?) z 104 pkt, potem (mniej więcej, czyli z pamięci:), Geneva, Zürich i… Vancuver (na które się zasadzam z rowerem)… z ciekawostek to Bagdad zebrał aż 14 pkt… nasza stolnica z 85 miejscem pewnie miała ich całe 16ipół…
a propos rowerów to dziś jest dżemik…


a pozniej pewnie jakies party, aby nie bylo gorsze od tego ;)

:)


CSW vs Zachęta 1:0

Posted: January 8th, 2009 | Author: krii | Filed under: obraz, urban, warsaw, wydarzenia, zachęta | No Comments »
wrzuć na FB

Jako stary malkontent, ale przede wszystkim stary… znowu zmuszony jestem marudzić i to nie tylko dlatego, że ostatnie tak ciekawe: mroźne, śnieżne, słoneczne i bezgazowe dni spędziłem w łóżku, sam, walcząc z substancjami  (sądząc po kolorze) pochodzenia co najmniej spoza Drogi Mlecznej, które niewiadomo czemu wybrały mnie i  zlęgły sie w moich zatokach aby zaatakować resztę mego ciała, aby później, najpewniej przejąć kontrolę nad Światem lub conajmniej nad gazociągiem jamalskim…

Wracając do marudzenia: Kiedyś już narzekałem, żeby wiedzieć, co się dzieje w tym mieście (znaczy się Warszawie, wciąż) trzeba być conajmniej wróżką, ponieważ dzieję się nie tak dużo, szczególnie jeśli chodzi o fotografię, to kiedy odpuściła mi dziś rano gorączka i uświadomiłem sobie, że Szanowni: pan CSW Zamek Ujazdowski (nie wiem, które to imię a które nazwisko ;) oraz pani Zachęta Narodowa Galeria Sztuki (nazwisko to oczywiście Zachęta) uznając, że w dziedzinie fotografii dzieje się jednak za dużo, postanowli, że dziś 8.01.2009 równo o godznie 18:00 odbędą się 2 spotkania. Gorączka wróćiła, krew i glut mnie zalał…

Spotkania:

z brytyjskim fotografem, dokumentalistą Peterem Mitchellem (spotkanie towarzyszy wystawie “Nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. Fotografia w Wielkiej Brytanii w latach 1967-1987″)

to CSW, a Zachęta:

spotkanie z cyklu „Pytania o fotografię” – “Przysłość fotoreportarzu” goście:

* Karolina Lewandowska (kurator wystaw fotograficznych w Galerii Zachęta, historyk fotografii)
* Anna Brzezińska-Skarżyńska (Redaktor Naczelna PAP Foto; kurator wystaw; fotoedytor)
* Andrzej Kramarz (fotograf, absolwent ITF w Opawie; Współzałożyciel Fundacji Imago Mundi; członek Kolektywu Fotografów Visavis.pl; wykł. AF)
* Piotr Janowski (były fotoreporter „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej”)

Czy te dwie instytucje aż tak ze sobą konkurują (o ile w ogóle), że w bratobójczej partyzantce podkradają sobie “klientów”? czy generalnie jak zawsze w PL wszyscy mają wszystko w dupie i nikomu, nie chce się sprawdzić, wysłać maila do kumpli z branży czy terminy się nie nakładają?

cóż… ja pójdę do CSW… bo czy ja jestem Kaczyński, żeby być w dwóch miejscach jednocześnie?

źródło: internet, mail, gorączka