stara miłość nie rdzewieje… bo to Al ;)

Posted: November 3rd, 2009 | Author: krii | Filed under: urban, warsaw | Tags: , , , , , | 1 Comment »
wrzuć na FB

znów mnie wzieło na rower…
bartycka airport, rider: Bartek Podkowiński

bartycka 2

b3


Herbert by night gut

Posted: July 29th, 2008 | Author: krii | Filed under: obraz | Tags: , , , , , , | No Comments »
wrzuć na FB

Wygłodniały ostatnio kultury przez duże Y, spragniony jej jak trawnik wody przed moim blokiem, co piątek nerwowo szeleszczę stosem gazulatur i aktivistow, strzelam palcami w klawiaturę jak karabin maszynowy równie szybko, co chaotycznie, szukam, weszę, przeglądam… ciężko, ciężko to idzie. Nic, ku@#%#@wa, nic. Biore gazulatury już przeżedzone i miesięczniki, co traktują o “kulturze” miejskiej na drugie podejście, tam gdzie faceci najwięcej czytają gazet, a może tylko oglądają :) … Wciąż nic… normalnie nic lub prawie nic się nie dzieje… sezon ogorkowy w pełni, mizeria, młode ziemniaki, koperek i zsiadłe mleko.
Jak trzeba się zmęczyć, żeby coś znaleść ciekawego lub nie przegapić… zamiast niemodnych klapek pod prysznic (zgodnie z kampanią wróć bez grzyba z wakacji) lub płytkiej jak zatoka pucka komedii romatycznej na lato, normalnie powinni dawać kropelki do oczu… i do uszu… “W piątkowym wydaniu dziennika X wraz z dodatkiem “będzie się działo” szałowe krople na zmęczone oczy (lub apap na kaca)”. To ja proszę obie i “może pani dorzuci kobietkę tę”.

Krew koguta przed sądem

Krew koguta przed sądem

Bo jak tu się nie upić w piątek wieczorem, tym bardziej, że trotuar ostatnio jeszcze ciepły jest o 3, jak po całej porannej gimnastyce z makulaturą, na palcach jednej ręki u drwala (który ciął te hektary lasu) można policzyć wartościowe wydarzenia kulturalne przez caaaały nadchodzący weekend… Ile gazet mam przeczytać, ile stron odwiedzić, gdzie pracować, żeby w końcu wiedzieć?? W MSWiK (“K” jest zamiast “A”)?? Krew mnie zalewa… CDN…


Warszawa

Posted: June 25th, 2008 | Author: krii | Filed under: adm, obraz, trip | Tags: , , , | No Comments »
wrzuć na FB

Wróciłem i staram się przyzwyczaić do wszystkiego normalnego, łącznie z własną sypialnią… bo pierwwszego ranka nie za bardzo wiedziałem gdzie jestem :)

Wrzuciłem jeszcze trochę zdjęć do świeżonki (już z rawów), teraz pracuje nad:

- rawami od początku wyprawy, bo to co do tej pory wrzuciłem to “podgląd jotpegowy”

- samą stroną, galerią

- i całą resztą,

więc szykują się zmiany.  Nie za bardzo orientuję się co się dzieje na mieście, co warto zobaczyć, gdzie pójść, itd, jakieś sugestie?